Żel aloesowy – naturalny zastrzyk zdrowia i urody

Aloes

Każda z nas boryka się z wieloma problemami – przesuszona skóra, wrażliwa cera, wypadające włosy czy wrastające po depilacji włoski. W sklepach odnaleźć można wiele produktów, które pomagają na konkretne problemy i dolegliwości – zazwyczaj jednak są bardzo drogie. Jesteś pewna, że nie ma jednego sposobu, który pomoże zwalczyć wszystkie kłopoty? Specjalnie dla Ciebie zajrzałyśmy do apteczki babuni i znalazłyśmy rozwiązanie – aloes.

Właściwości

Aloes jest szeroko znany od wielu lat w medycynie, a od niedawna wiedzie prym również w kosmetologii. Dlaczego tak się dzieje? To świetny i naturalny produkt, który wykazuje silnie właściwości nawilżające, kojące oraz chłodzące, dlatego jest tak wielofunkcyjny. Poza tym jest bajecznie tani – 150 ml kosztuje w aptece zaledwie kilkanaście złotych. Przedstawimy Ci najbardziej zaskakujące sposoby, w których sięgnięcie po żel aloesowy okazać się może najlepszym rozwiązaniem!

#1 Leczenie łupieżu

Cierpisz na przesuszającą się skórę głowy? A może podrażniłaś skalp jakimś kosmetykiem? W takiej sytuacji profesjonalny szampon przeciwłupieżowy nie spełni swojego zadania – działają one tylko one na łupież, który wywołany zostaje przez grzyby. Jeśli nasada Twoich włosów przesuszona została przez chemiczny środek lub jej wysuszenie nastąpiło poprzez zażywanie leków (np. pochodnych witaminy A, które blokują wydzielanie łoju) warto zakupić naturalny żel aloesowy. Pamiętaj, że najważniejszy w takiej sytuacji jest wybór produktu z dobrym składem, w którym nie znajdziemy alkoholu. Na podrażnione partie ciała składnik ten działa irytująco i złuszczająco, a przecież nie tego chcemy. Jak stosować żel aloesowy w takiej formie? Najlepszym rozwiązaniem będzie nałożenie grubej warstwy na skalp na kilka godzin przed myciem włosów. Dzięki temu produkt będzie w stanie się wchłonąć i zadziałać odpowiednio. Sama zobaczysz, że po umyciu Twoje włosy będą puszyste, a swędzenie i łupież zmniejszą się.

#2 Nawilżanie skóry

Osoby z cerą trądzikową bardzo dobrze wiedzą jakim problemem jest znalezienie odpowiedniego kremu. Niestety ten typ buzi jest bardzo problematyczny, ponieważ większość składników zawartych w produktach do pielęgnacji potrafi być komedogenna. Produkty zaś przeznaczone typowo dla cery tłustej i z wypryskami zazwyczaj posiadają nieciekawy skład, w którym na głównym miejscu odnaleźć można alkohol albo inne czynne substancje wysuszające. Musimy pamiętać, że trend na wysuszanie tłustej buzi już dawno przeminął i wszyscy dermatolodzy przekonują, że skóra tłusta, tak jak sucha czy normalna potrzebuje nawilżenia. Żel aloesowy sprawdzi się w takiej sytuacji wyśmienicie – roślina ta wykazuje właściwości kojące i łagodzące. Ponadto produkt ten jest niekomedogenny, co oznacza, że nie spowoduje wysypu zaskórników i nasilenia trądziku.

#3 Sposób na wrastające włoski

Każda z nas choć raz w życiu doświadczyła bólu związanego z wrastaniem włosków po depilacji. Takie podrażnienie objawia się na skórze nieestetycznymi czerwonymi krostkami, które swędzą, a nawet bolą. Niekiedy nawet pomimo stosowania dobrych balsamów i kosmetyków pielęgnujących problem nie znika. W takiej sytuacji warto mieć żel aloesowy i nasmarować nim wydepilowane miejsca. Aktywny składnik sprawi, że podrażnienia zostaną zminimalizowane, a włoski nie wrosną w skórę.

To jedynie część przeznaczeń żelu aloesowego. Jak sama widzisz to kosmetyk wielofunkcyjny, który może Ci zastąpić wcierkę do skóry głowy, balsam do ciała oraz krem do buzi. Koszt rzędu kilkunastu złotych nie jest wielkim wydatkiem, a takie cudo w butelce warto mieć w swojej łazience!

Dodaj komentarz