Misja reaktywacja, czyli daj swoim kosmetykom drugie życie!

kosmetyki

Na pewno żadna z nas nie lubi rozstawać się ze swoimi ukochanymi kosmetykami, zwłaszcza kiedy kończą swój żywot przedwcześnie. Niestety zawsze przychodzi taki czas, w którym tusz do rzęs wysycha jak roślina na pustyni Gobi, a ulubiony cień do powiek w modnym kolorze upadnie na ziemię i zostanie z niego proszek. Nie musisz z bólem serca wyrzucać swoich makijażowych niezbędników do kosza, ponieważ od dziś zaczynamy misję reaktywację!

#1 Sposób na zaschnięty tusz

Chyba nie muszę Wam przypominać, drogie Panie, że tusz do rzęs powinnyśmy wymieniać nie rzadziej niż co 3-4 miesiące. Często słyszę pytanie, dlaczego tak szybko, skoro w opakowaniu znajduje się jeszcze spora ilość dobrego produktu. Niestety oczy są bardzo delikatnym i wrażliwym organem, dlatego wymagają specjalistycznej opieki i wymagają odpowiedniej pielęgnacji. Krople do oczu w większości przypadków również posiadają okres przydatności 3 miesiące. Dzieje się tak dlatego, że po tym czasie zaczynają się gromadzić w opakowaniu bakterie. Niezależnie od tego jak bardzo dbamy o higienę to bakterie rozwijają się w takich produktach bardzo szybko, a wprowadzenie ich do organu wzroku na pewno nie skończy się przyjemnie. Jeśli jednak Twój ulubiony tusz ma dopiero kilka tygodni a już zauważasz, że zaczyna się kruszyć i osypywać – jest na to sposób! Dodaj do środka kilka kropli płynu micelarnego i delikatnie wymieszaj całość szczoteczką – tusz będzie jak nowy i uzyska drugie życie!

#2 Naprawić pokruszony cień

Szybko malowałaś się do pracy lub na uczelnię i Twój ukochany cień do powiek wylądował na podłodze i niestety nie przeżył tego spotkania w całości? Nie masz się co zamartwiać, ponieważ istnieje dziecinnie prosty sposób na uratowanie prasowanych produktów tak, aby powróciły do swojego poprzedniego stanu. Będzie Ci potrzebny spirytus rektyfikowany (tak, dobrze czytasz), wykałaczka, chusteczka higieniczna oraz duża moneta. W początkowej fazie kruszysz wykałaczką cień w taki sposób aby powstał jednolity proszek. Następnie całość zalewasz niewielką ilością spirytusu i mieszasz. Po dokładnym wymieszaniu, na całość układasz chusteczkę, a monetą dociskasz produkt do opakowania. Dzięki temu sprawisz, że nadmiar alkoholu zostanie odsączony, a reszta pięknie się razem zwiąże i odzyskasz swój produkt w niezmienionej formie!

Dodaj komentarz